0

Moje oferty

    Jak spakować się na dłuższą wycieczkę rowerową?

    14 listopada 2016

    Jeździmy już jakiś czas, najczęściej na jednodniowe wycieczki, ale w naszej głowie powoli zaczyna kiełkować myśl o dłuższej wyprawie. Trasa zaplanowana, sprzęt przygotowany, siły i chęci są. Stajemy jednak przed wyborem rzeczy, które powinniśmy zabrać i zaczynają się schody. Chcemy ograniczyć ciężar bagażu, a jednocześnie spakować wszystko co niezbędne. Plecak czy sakwy? Jedna koszulka wystarczy, czy może zabrać zapasową? A co z kosmetykami? I jedzeniem? Spokojnie! Wszystko da się zrobić. Wdech, wydech, zaczynamy sprawne pakowanie.

    Lista rzeczy do zabrania

    Podstawą udanego spakowania jest stworzenie listy rzeczy, które potencjalnie chcemy ze sobą zabrać. Na początku na liście umieśćmy wszystko co nam przyjdzie do głowy, ale starajmy się być precyzyjni. Nie piszemy „ciepłe ubrania”, a konkretne wymieniamy, że zabierzemy bluzę, kurtkę przeciwdeszczową, czapkę itd. W pierwszym etapie na naszej liście może znaleźć się wszystko co nam podpowiada wyobraźnia. Po pierwszym szkicu warto na moment listę odłożyć i wrócić do niej na spokojnie za kilka chwil – zobaczycie wtedy, że sukcesywnie zaczniecie z niej wykreślać rzeczy, które wydadzą Wam się niezbędne.

    Wizualizacja listy rzeczy

    Czyli nic innego jak wyłożenie każdej (każdej!) rzeczy z listy na łóżko, stół, podłogę, czy gdzie jest nam najwygodniej. W tym momencie zobaczymy ile faktycznie rzeczy mamy zamiar zabrać i że niektóre z nic mogą nam się duplikować. Tu zaplątała się trzecia taka sama koszulka, ale na przykład brakuje skarpetek. Jednym słowem mamy wszystko widoczne jak na dłoni.

    Plecak czy sakwy?

    Kiedy przed sobą zgromadziliśmy już wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, możemy zadecydować w czym je przewieziemy. Jeśli jest ich niewiele i nie są ciężkie możemy spakować się w plecak. Pamiętajmy też o kieszonkach na plecach, w które standardowo wyposażona jest odzież kolarska – pomieszczą one drobne przekąski, telefon czy dokumenty. W przypadku wyprawy, na którą oprócz ubrań zabieramy też np. namiot warto zainwestować w sakwy lub jednorazowo pożyczyć je od kogoś znajomego. Istnieją także wypożyczalnie sakw i bagażników, w niektórych przypadkach można je wypożyczyć nawet za darmo. Sakwy montuje się je wygodnie na bagażniku, są także małe sakiewki na drobniejsze rzeczy zakładane na ramę roweru lub kierownicę.

    Must have rowerzysty

    Na wycieczce każdy rowerzysta ma inne potrzeby i tym samym inny bagaż. Istnieje jednak kilka rzeczy, które każdy z nas POWINIEN mieć:

    - zapasowe dętki i zestaw narzędzi – dobrze wyposażyć się w gotowe zestawy, które łatwo można zamontować pod siodełkiem; w razie awarii wszystko będziemy mieć pod ręką,

    - prowiant – naprawdę warto wypróbować specjalistyczne żele czy batoniki. Nie są one przeznaczone tylko dla profesjonalistów, bez obaw. Są za to źródłem cennych podczas wysiłku węglowodanów i mikroelementów, dodatkowo są lekkostrawne i naprawdę smaczne. Żele nie zajmują dużo miejsca, z łatwością schowamy je do kieszonek w koszulce. Pamiętajmy też o odpowiednim nawodnieniu!

    - dodatkowa bluzka z długim rękawem i kurtka przeciwdeszczowa – nie zajmują dużo miejsca, a mogą uratować, gdy złapie nas niespodziewana ulewa.

    - oświetlenie roweru – przepisy jasno określają, że rowerzysta musi mieć światło przednie białe lub żółte świecące ciągłym lub migającym światłem oraz światło tylne czerwone odblaskowe oraz świecące światłem ciągłym lub migającym,

    - mapa – czy to tradycyjna, papierowa lub w wersji elektronicznej w naszym telefonie,

    - ładowarka/powerbank – przydatne szczególnie jeśli używamy mapy elektronicznej,

    - ważne dokumenty/leki – przy dłuższych wyprawach, np. za granicę warto pomyśleć także o dodatkowym ubezpieczeniu; jeśli jesteśmy przewlekle chorzy lub np. uczuleni, warto przygotować w osobnej saszetce niezbędne leki i kartkę z wymienionymi jednostkami chorobowymi oraz numerem kontaktowym do najbliższej osoby lub lekarza prowadzącego

    - drobne pieniądze – w hostelu czy większych sklepach możemy zapłacić kartą płatniczą, ale często przejeżdżać będziemy przez małe miejscowości, warto więc mieć kilka drobniaków w razie awaryjnej sytuacji albo gdy najdzie nas ochota na coś słodkiego. Pamiętajmy też o odpowiedniej walucie jeśli podróżujemy za granicą!