0

Moje oferty

    Od „maszyny biegowej” do współczesnego roweru

    21 listopada 2016

    Na przestrzeni lat powstało wiele rożnych projektów jednośladów, które przyczyniły się do powstania roweru znanego nam współcześnie. W poprzednim artykule opisano pewne historyczne odkrycia wskazujące na istnienie prawzoru roweru. Jednak ze względu na ich hipotetyczny charakter zaliczają się one jedynie do kategorii ciekawych opowieści. Niniejszy artykuł został poświęcony udokumentowanym formom pierwszych pojazdów swą konstrukcją przypominających dzisiejszy rower.

    Pierwszy z nich powstał w I połowie XIX wieku. Był to dwukołowy pojazd, który wyglądem przypominał celefryfa stworzonego u schyłku XVIII wieku (patrz: LINK). Niemiec, Karl Fredrich Drais von Sauerbrun skonstruował pojazd, którego przednie i tylne koło połączono wyposażoną w siedzenie żerdzią. Cała konstrukcja wykonana była z drewna. Znacznym ułatwieniem w poruszaniu się było ruchome, obracające się w osi pionowej przednie koło. Pojazd sterowany był czymś, na kształt dzisiejszej kierownicy. Możliwe były więc zmiany kierunku jazdy. Wehikuł napędzany był siłą mięśni nóg. Jeździec przemierzał odległości odpychając się nogami od podłoża (niczym w bajce „Flintstonowie” ). Nogi służyły też jako hamulce. Ważący 45 kg jednoślad zwany  „laufsmachine” („maszyna do biegania”) osiągał prędkość do ok. 10 km na godzinę. Konstrukcję nazwano również „draisine”, („drezyna”).  Moda na drezyny dotarła również do Francji i Anglii (w Anglii pojazd znany był pod nazwami: „Dandy horse" i „Hobby horse"). Jednoślad niemieckiego wynalazcy zachował się do dnia dzisiejszego. Można go podziwiać w muzeum w Karlsruhe.

    Kolejny krok w stronę zwiększenia funkcjonalności pojazdu dokonał Szkot, Kirkpatrick Macmillan. W 1839 roku zbudował on jednoślad wyposażony w mechanizm napędowy. Macmillan przymocował po obu stronach kierownicy pręty, od których odchodziły sztangi połączone z korbami ulokowanymi z każdej strony tylnego koła. Jeździec wprawiał pojazd w ruch wykonując naprzemiennie posuwisto-zwrotne ruchy nóg opartych na sztangach. Koła różniły się od siebie wielkością. Średnica tylnego liczyła 100 cm, a przedniego 75 cm. Pojazd mógł rozwinąć  średnią prędkość  do 13 km na godzinę.

    Przełomowym momentem w historii roweru było wzbogacenie jego konstrukcji o pedały. Dokonał tego Francuz, Pierre Michaux. W 1861 roku razem ze swoim synem skonstruował pedały obrotowe, które następnie przytwierdził do osi przedniego koła. Udoskonalony przez Francuzów pojazd nazwano welocypedem. Miał on metalową, a nie jak wcześniej drewnianą żerdź oraz nieproporcjonalne pod względem wielkości drewniane koła (przednie koło było większe od tylnego). Koła dodatkowo obito żelazną obręczą.  Welocyped, znany również jako „fast foot” początkowo ważył 50 kg. Pojazd ze względu na dyskomfort odczuwany podczas jazdy określano czasem jako „boneshaker” („kościotłukiem”).

    Z czasem, zaczęto podejmować próby zwiększenia prędkości pojazdu. Eksperymentowano w tym celu z rozmiarami kół. Zwiększono średnicę koła przedniego a zmniejszo tylnego. W efekcie, średnica koła przedniego liczyła 150 cm, a tylnego 40 cm. Rowery opatentowane w 1869 roku przez Stassen’a zapisały się historii jako bicykle. Ramy i obręcze kół bicyklów wykonane były ze stali. Jazda na tych rowerach nie była ani łatwa, ani bezpieczna. Dlatego kolejne zmiany były tylko kwestią czasu.

    W 1870 roku James Starley uważany za „ojca przemysłu rowerowego" zmniejszył wagę rowerów do 25 kg. Stworzony przez niego model bicyklu zwany „penny-farthing" charakteryzował się wielką dysproporcją wielkości kół. Wprowadził koła z tzw. stycznym zapleceniem szprych. Szprychy nie były już grube i drewniane a cienkie i wykonane metalu. Takie koła występują w rowerach do dnia dzisiejszego. W tym czasie pojawiły się też  koła wykonywane z pełnej gumy. Jazda na takich bicyklach nadal była kłopotliwa i niebezpieczna. Bardzo szybko można się było na nich wywrócić. Ze względu na to, że siodełko w bicyklach umieszczone było na wysokości większego koła, upadki były bolesne i nierzadko groziły kalectwem czy nawet śmiercią.

    Prace nad ulepszeniem jednośladów trwały. Z biegiem czasu wprowadzono rozwiązania, które nie tylko zwiększyły komfort jazdy, ale przede wszystkim poprawiły ich funkcjonalność. Kluczowymi wynalazkami okazał się łańcuch oraz przekładnia.

    Rok 1885 to z kolei czas powstania pojazdów „bezpiecznych”, którym nadano nazwę „Rover”. Zaprojektował je John Kemp Starleya, bratanek Jamesa Starleya. Rovery miały kierownicę, którą sterowano pojazd, tej samej wielkości koła i metalową ramę. Wyglądem przypominały dzisiejsze rowery. Dodatkowym ich atutem było to, że mogły pokonywać znaczne odległości.

    Ważne zmiany dokonały się również na przełomie XIX i XX wieku. W 1888 roku John Boyd Dunlop wynalazł oponę pneumatyczną, która znacznie poprawiła komfort jazdy. Zaś w 1902 roku Anglicy: Henry Sturmey i James Archer skonstruowali i opatentowali przekładnię planetarną umożliwiającą zmianę biegów. W 1900 roku, pochodzący z Niemiec producent rowerów Fichtel & Sachs, skonstruował rower wyposażony w system hamulcowy. By zwolnić lub zatrzymać rower należało zwrócić pedały w przeciwną stroną (do tyłu). W 1903 roku wprowadzono hamulec klockowy na przednie koło, a potem hamulec naciskający na obręcze koła z obu jego stron.

    Od schyłku XIX wieku podstawy funkcjonowania roweru nie zmieniły się. Wprowadzano jedynie liczne ulepszenia oraz zmiany w zakresie elementów konstrukcyjnych: tj.: ramy, siodełka, itp.

    Aleksandra Parusel